Najnowsze notki
Johny_Allein - B l o g
Johny_Allein Od śmigła !!!! Ostatnia gra: Poker Texas Hold'em 80 dni 2 godziny temu |
Szokujące spotkanie ( ciąg dalszy )
- autor: Johny_Allein,
- data: 2012-01-27,
- komentarze: 0,
- odsłony: 259
Szokując e spotkani e
Rozdział II
Po chłodnej nocy nastąpił poranek, który swoim blaskiem z pomocą wschodzą cego słońca obudził lekko zmarznię tą dziewczy nę. Zaspane oczy Nicol zaczęły się powoli otwierać, powoli zaczynał y nowy dzień. Jeszcze chwilę leżąc dziewczy n patrzyła w szybę okna, która pokryła się zimnym wzorem jesieni. W głowie dziewczy ny wciąż wczorajs za noc, ten przyjemn ie spędzony wieczór, który doprowad ził dziewczy nę do mnóstwa dziwnych, niesamow itych i cudownyc h wrażeń, których nigdy dotąd nie doznała. Nie myśląc więcej o tamtych chwilach wstała i zaczęła się ubierać, aby zacząć piękny dzień, który właśnie nastąpił.
Po szybkim, smacznym śniadani u, które dało czerwono włosej mnóstwo energii i siły, postanow iła wyjść do swojego drugiego domu, gdzie czuje się naprawdę dobrze. Tym domem jest jej niesamow ity las, gdzie mogłaby przebywa ć bez przerwy. Nickol czuła się w nim jak nigdzie indziej, w nim mogła być po prostu sobą, mogła stać się piękną istotą, która czerpie radość z samego życia. Ona sama często mówiła, że jest pięknem tego co żyję, aby świecić ciesząc się tym czego nie da się zobaczyć. Idąc piękną ścieżką utkaną z przyjemn ie błyszczą cych liści Nickol zaczęła się rozpływa ć, stawać się kimś innym. Stając się z chwili na chwilę coraz lżejsza tańczyła wśród piękna przyrody i bawiła się tym czego nie da się dostrzec. Unosząc się nad ziemią cichutko śpiewała wczuwają c się w cichy podmuch wiatru, który delikatn ie bujał korony drzew dają tym piękną melodię, która w połączen iu ze śpiewem dziewczy ny dawała cudną, ciepła i przyjemn ą dla każdego ucha muzykę. Muzykę, która koiła dookoła wszystko tworząc przyjemn y klimat mimo brzydkie j pogody. Piękna czerwono włosa bawiła się świetnie, czuła, że mogłaby nigdy nie wychodzi ć z tej przepięk nej krainy pokrytej niezlicz oną dawką przyjemn ości, lekkości i czułości, której nigdy jej nikt nie dostarcz y. Lecz to, co przyjemn e niestety nie może trwać wiecznie bo wtedy stajnie się choć w najmniej szym stopniu nudne i pozbawio ne radości. Parę godzin upłynęło od poranka, lecz dla dziewczy ny to parę minut, a nawet może i parę sekund. Ona nigdy nie liczyła się z czasem, zawsze traciła wszelkie poczucie czas.
Powrót z lasu dla Nikol był jak zwykle bardzo trudny i męczący. Martwiła się i smuciła wychodząc z jej cudnej krainy, ale niestety nastał czas powrotu. Idąc drogą powrotną w pełnym przygnęb ieniu starała się wymyślić coś, aby do końca życia już nie wychodzi ć z jej ''życia' ' , ale wiedział a, że nic nie wymyśli, przecież jej mama nigdy na to nie pozwoli. W tym właśnie momencie pojawiła się myśl w jej głowie, która wykrzycz ała dziwne pytanie : ,, Czy samobójs two mnie uwolni ? '' Zdziwiła się, przecież nigdy nawet prze moment o tym nie pomyślał a, lecz mimo to zastanow iła się nad pytaniem odpowiad ając na nie sobie w głowie : ,, ...a może to jest jakieś rozwiąza nie.'' Idąc wciąż długą drogą, wracając do domu karmiła to pytaniem mnóstwem podobnyc h odpowied zi, które z chwilą stawały się rozwiąza niem na jej krzywdę. Pomocy !!!
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-12-16,
- komentarze: 2,
- odsłony: 639
Przegran y Kol
ejny raz niespraw iedliwie osądzony, kolejny raz pozbawio ny ubrań, stoją nago przed tłumem tych, którzy bezwstyd nie pozbawie ni uczuć zaczną rzucać we mnie twarde kamienie gniewu. Mając w głowie tylko rozpacz staram się mimo wszystko krzyknąć - dość !! Lecz w mych płucach jest zbyt mało tlenu by cokolwie
k powiedzi eć. Już powoli zaczynam dusić się swoim żalem i upadając na kolana opuszcza m wzrok dając tym znak, że właśnie przegrał em. To dziś ...
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-11-21,
- komentarze: 1,
- odsłony: 585
Sen Już ciemno, wokół świat jakby zamilkł, tylko lekkie jak pył sława tylą i grzeją Cie do snu . Ty jakby uniesion
a w przestrz eni marzeń i pięknych chwil, zaczynas z coraz szybciej biec wśród tych wyśniony ch, niezastą pionych rzeczy, których jest tak mało . Już lekko zmrużone oczęta, zaczynaj ą opadać, powodują c niezastą pioną rozkosz i ulgę. Błyszczą ce, pełne blasku oczy zaczynaj ą pokrywać się czarną zasłoną, która z chwili na chwilę staję się coraz cięższa. I tak przenosz
ąc się w piękny, długi, ciepły sen, otwieras z coraz to szybciej drzwi, za którymi kryją się odrębne od siebie bajki. Trafiasz do tego miejsca codzienn ie, ale nigdy nie wiesz, którą bajkę wybrać. Nigdy nie jesteś tak pewna aby cokolwie k wybrać. I stojąc przed masą drzwi, z wielką niewiado mą w głowie, wciąż myślisz. Lecz po chwili staję się to co zawsze, sen się kończy, a przed oczami widzisz nowy dzień. Pojawienie się na nowo
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-10-24,
- komentarze: 1,
- odsłony: 583
Uzdrowie nie Odrzuciw szy jednym ruchem wszystko wokół siebie, walczył sam ze sobą, krzykiem i lękiem drapiąc o swą psychikę. Już na skraju wszystki ego, ruchami jak uderzeni a burzy, miotał się i trząsł bez opamięta nia. Dzikie, ostre spojrzen ia skierowa ne ku jego osobie, niszczył y go bez celu. On sam nieświad om niczego płakał jak małe dziecko, gdy ból rozrywał od wewnątrz. I pewna cisza umysłu z chwilą spowodow ała piękny stan. Czyste białe pole, którym chce się iść, którym chce się tańczyć. Ta świeża, cudna przestrz eń, lekkość wiatru i ciepło słów, jak coś czego nigdy nie było. Płynąc tą piękną przestrz enią zmieniał się w innego człowiek a, w człowiek a, który ma wreszcie siłę, chęć i wiarę. Teraz idąc przez życie, po spotkani u się z lepszym, piękniej szym światem, który zwie się miłością. Odzyskał całą chęć życia , a miłość, która jest przy nim co wieczór śpiewa, grając szeptem mu do ucha, wytwarza jąc nowe sny. Prawdziwa miłość
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-10-24,
- komentarze: 0,
- odsłony: 388
Prawdziw a miłość Tej zwykłej ciemnej nocy, tej krótkiej straszne j chwili, jak dotyk ten najgorsz y. Szła niczego się nie spodziew ając ku swojej walce, długim szarym, zimnym chodniki em ku codzienn ości.W jej ślicznyc h oczach, oczach jak piękne niebo, odbiła się wielka straszna postać. Mężczyzn a idący po jej intymnoś ć, z chwili na chwilę przyspie szał, a strach stawał się coraz większy. Nie widząc wyjścia dziewczy na zmierzał a ku ciężkiej chwili, modląc i prosząc Boga o sprawied liwy wyrok. I w tej krótkiej jak mrugnięc ie oka chwili, złapał ją tak mocno, chwycił bezlitoś nie. I cel w jego głowie tylko jeden, tylko jedna chęć, chęć zgwałcen ia. Gdy krzykiem chcąc się bronić, karmiła go jak zwierze, kuliła się w ramionac h i siłą swych małych dłoni odpychał a go od siebie. On mocą swoich dłoni powalił ją na ziemię, zdzieraj ąc z niej ubrania bił i ciskał ku jej tworzy twarde ja skała pięści. Jej oczu już nie widać, zapuchni ęte małe oczęta widzą tylko ciemność. Powoli piękna, młoda dziewczy na traciła przytomn ość, a słowem jakim zasnęła w niepamię ć było - kocham. Nowo narodzony
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-10-22,
- komentarze: 9,
- odsłony: 468
Nowo narodzon
y Oderwaws
zy się od ziemskie j skazy, ludzkich hien i nędznej zawiści, lecę ku słońcu. Na pięknych białych, jak pościel skrzydła ch bawię się, śmiejąc się do tych, którzy już na zawsze pozostan ą mali. Drwiąc ze wszystki ch praw fizyki, na przekór wszystki emu, tańczę wśród chmur. W pełnej radości z moich czynów, przechod zę przez bramę nieba, otwieraj ąc nowy świat. Dumnym krokiem wchodzę, lecz coś mnie zatrzymu je, to On, Najwyższ y i wtedy rzekł : ,, Zawróć synu z bram moich, czyny, którymi karmiłeś swe życie niszczą drogę wstępu do mnie'' Po silnym dotknięc iu Boga, upadłem na ziemię, tworząc piękniej sze życie. Psychicznie chory
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-10-22,
- komentarze: 7,
- odsłony: 394
Psychicz nie chory Johny to pacjent pewnego szpitalu psychiat rycznego w Polsce. Od wielu lat zamknięt y w odosobni eniu, wymyśla kolejne kawałki dennej bajki o swoim istnieni u. Z diagnozy lekarski ej wynika, że mężczyzn a jest całkowic ie niepoczy talny i niebezpi eczny dla otoczeni a. Pobyt pacjenta w klinice jest na razie czasowo nie znany, nie wyklucza się stałego zatrzyma nia w szpitalu. Stan chłopaka z dnia na dzień się pogarsza, występuj ą nagłe ataki agresji i samookal eczenia. Mężczyzn a w dużym stopniu oddalił się od samego siebie, nie panuje nad własnym ciałem. Lekarze starają się częściow o pomóc, podając kolejne dawki zastrzyk ów uspokaja jących. Niestety stan się pogarsza, doktorzy załamują ręce. Do sądu trafiają papiery o zgodę eutanazj i pacjenta kliniki z powodu braku poprawy stanu zdrowia. Szpital psychiat ryczny w dalszym ciągu oczekuje na odpowied z sądu. Szokujące spotkanie
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-10-21,
- komentarze: 3,
- odsłony: 559
Szokując
e spotkani e Rozdz
iał I Piękny zimny poranek ogarnął całą okolicę, wszystki e okna domów pokryły się jesienną rosą. Dom, w którym mieszkał a 16-letni a Nicol, stał na uboczy miastecz ka przy pięknym, gęstym lesie pozbawia nym już częściow o liści, których zimna jesień nie oszczędz a. Okno pokoju dziewczy ny było skierowa ne ku lasu. Często nastolat ka wymykała się ciemną nocą aby po prostu po obcować z matką naturą, często choć było zimno rozbiera ła się do naga aby poczuć bezcenną bliskość z przyrodą i uwolnić się od złego świata, który tak ja przygnęb iał. Dziewczy nka mieszkał a z matką, która niestety mało intereso wała się swoim dzieckie m, może to tylko dlatego, że straszni e dużo pracował a. Praca pochłonę ła ją prawie w całości, dziennie spędzała w niej nawet do 18 godzin. Zdarzało się, że wracała z niej po dwóch, trzech dniach. Miejsce pracy matki dziewczy ny dla wszystki ch było wielką tajemnic ą, nawet Nicol nie wiedział a gdzie pracuje jej mama. Pewnego wieczoru Nikol samotnie siedząc w dużym, przestro nnym domu, lekko przygnęb iona z powodu samotnoś ci, bawiła się swoimi pięknymi jasnocze rwonymi włosami, zastanaw iając się jak spędzić kolejne godziny nudy. Niebezpi ecznie piękna, śliczna dziewczy na, z czarując a buzią i talią, która budziła wielkie pożądani e u mężczyzn. Myślała nad swoim wieczore m, chciała go spędzić wyjątkow o i ciepło. Siedząc na wielkim fotelu w króciutk iej białej koszulce na ramiączk ach i białych prześwit ujących figach, starała się stworzyć w swojej głowie obraz, który odzwierc iedlać będzie jej wyczarow any wieczór. Jej myśli stawały się coraz głębsze i głębsze, powoli doprowad zały ją do miłego snu, do niezapom nianej podróży, której jej brakował o. Po chwili znajdzie się w krainie intymnoś ci, gdzie jej dłonie staną się kochanki em, który będzie doprowad zał ją do silnych emocji i dziwnych dla niej wrażeń. Piątek według Was
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-10-21,
- komentarze: 8,
- odsłony: 450
Piątek
Nie ma to jak piątek, wszystko w piątek cudownie wygląda i pachnie. Po prostu aż chce się żyć!! Nie znam ani jednej osoby, która nie lubi tego dnia, nie ma ani jednej osoby, która powiedzi
ała mi nienawid zę piątków. W tym dniu jest coś magiczne go, jest w nim tyle piękna, to pewnie dlatego, że tym dniem rozpoczy namy weekend i kończymy długie, męczące dni ciężkiej pracy. Ciekawe jest to, że gdy tylko zbliża się piątek stajemy się całkiem inni, przynajm niej z mojej obserwac ji tak wynika. Coś się z nami dzieje, stajemy się milsi dla otoczeni a, zaczynam y się sobie kłaniać na ulicy, wszystko wygląda inaczej. Chciałby m się dowiedzi eć od Was, jak z waszej obserwac ji wygląda piątek w waszym otoczeni u? Czy widzicie go tak samo kolorowo i pięknie, jak ja ? Czy też może całkiem inaczej? Pozdra
wiam Johny
Szokujące spotkanie
- autor: Johny_Allein,
- data: 2011-10-21,
- komentarze: 2,
- odsłony: 622
Szokując
e spotkani e (krótki wstęp) W piękną paździer nikową noc, w pewnym pobliski m lesie, gdzie Nicol często spędzała wolny czas, zbierają c liście kolory tęczy. Wydarzył o się coś naprawdę straszne go, trudno w ogóle pomyśleć jak mogło do tego dojść i dlaczego piękną, czerwono włosą dziewczy nkę spotkało coś tak okrutneg o. Czym ta niewinna istota sobie zasłużył a na taki krwawy, bezlitos ny wyrok ? I dlaczego wiara w tego Najwyższ ego nie pomogła jej w tej trudnej, męczącej dla niej chwili.




