Johny_Allein - B l o g
Johny_Allein  
Od śmigła !!!!
Ostatnia gra:  Poker Texas Hold'em
1 dzień 5 godzin temu   
  • Szokujące spotkanie ( ciąg dalszy )

    • autor: Johny_Allein,
    • data: 2012-01-27,
    • komentarze: 0,
    • odsłony: 206

                                                              Szokujące spotkanie
                                                                                                   Rozdział II

                 Po chłodnej nocy nastąpił poranek, który swoim blaskiem z pomocą wschodzącego słońca obudził lekko zmarzniętą dziewczynę.  Zaspane oczy Nicol zaczęły się powoli otwierać, powoli zaczynały nowy dzień.  Jeszcze chwilę leżąc dziewczyn patrzyła w szybę okna, która pokryła się zimnym wzorem jesieni. W głowie dziewczyny wciąż wczorajsza noc, ten przyjemnie spędzony wieczór, który doprowadził dziewczynę do mnóstwa dziwnych, niesamowitych i cudownych wrażeń, których nigdy dotąd nie doznała.  Nie myśląc więcej o tamtych chwilach wstała i zaczęła się ubierać, aby zacząć piękny dzień, który właśnie nastąpił. 

                Po szybkim, smacznym śniadaniu, które dało czerwonowłosej mnóstwo energii i siły, postanowiła wyjść do swojego drugiego  domu, gdzie czuje się naprawdę dobrze. Tym domem jest jej niesamowity las, gdzie mogłaby przebywać bez przerwy. Nickol czuła się w nim jak nigdzie indziej, w nim mogła być po prostu sobą, mogła stać się piękną istotą, która czerpie radość z samego życia.  Ona sama często mówiła, że jest pięknem tego co żyję, aby świecić ciesząc się tym czego nie da się zobaczyć. Idąc piękną ścieżką utkaną z  przyjemnie błyszczących liści Nickol zaczęła się rozpływać, stawać się kimś innym.  Stając się z chwili na chwilę coraz lżejsza tańczyła wśród piękna przyrody i bawiła się tym czego  nie da się dostrzec. Unosząc się nad ziemią cichutko śpiewała wczuwając  się w cichy podmuch wiatru, który delikatnie bujał korony drzew dają tym piękną melodię, która w połączeniu ze śpiewem dziewczyny dawała cudną, ciepła i przyjemną dla każdego ucha muzykę. Muzykę, która koiła dookoła wszystko tworząc przyjemny klimat mimo brzydkiej pogody. Piękna czerwonowłosa bawiła się świetnie, czuła, że mogłaby nigdy  nie wychodzić z tej przepięknej krainy pokrytej niezliczoną dawką przyjemności, lekkości i  czułości, której nigdy jej nikt nie dostarczy. Lecz to, co przyjemne niestety nie może trwać wiecznie bo wtedy stajnie się choć w najmniejszym stopniu nudne i pozbawione radości. Parę godzin upłynęło od poranka, lecz dla dziewczyny to parę minut, a nawet może i parę sekund. Ona nigdy nie liczyła się z czasem, zawsze traciła wszelkie poczucie czas.

             Powrót z lasu dla Nikol był jak zwykle bardzo trudny i męczący. Martwiła się i smuciła wychodząc z jej cudnej krainy, ale niestety nastał czas powrotu. Idąc drogą powrotną w pełnym przygnębieniu starała się wymyślić coś, aby do końca życia już nie wychodzić z jej ''życia'' , ale wiedziała, że nic nie wymyśli, przecież jej mama nigdy na to nie pozwoli.  W tym właśnie momencie pojawiła się myśl w jej głowie, która wykrzyczała dziwne pytanie : ,, Czy samobójstwo mnie uwolni ? ''  Zdziwiła się, przecież nigdy nawet prze moment o tym nie pomyślała, lecz mimo to zastanowiła się nad pytaniem odpowiadając na nie sobie w głowie : ,, ...a może to jest jakieś rozwiązanie.''  Idąc wciąż długą drogą, wracając do domu karmiła to pytaniem mnóstwem podobnych odpowiedzi, które z chwilą stawały się rozwiązaniem na jej krzywdę.