Lilith__tm - B l o g

Lilith__tm  
Staraj się być mądrzejszym od innych, ale nie mów im tego.....— Philip Chesterfield
Ostatnia gra:  Tysiąc 2004
1 dzień 21 godzin temu   
  • Podobno wesele będzie ?? ...

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-05-10,
    • komentarze: 38,
    • odsłony: 707

    Jako, że sprawy artystyczne i rozrywkowe jak zwykle przypadają mi, zajęłam się wyszukaniem pewnych rozrywek, które urozmaicą niejedno ... planowane WSPÓLNIE (na załączonym poniżej obrazku) wesele 

     

    Przygotowałam dla was kilka innych ciekawych i oryginalnych gier. Większość z nich jest dość prostych do przygotowania. Nie będziecie potrzebowali dodatkowego sprzętu, może po za kilkoma wyskowowymi napojami w nagrodę. 

    Ulepszona wersja "gorących krzeseł"

    Ten rodzaj konkursu dostępny jest w różnego rodzaju wersjach. Najbardziej klasyczna polega na tym, że uczestnicy spacerują po sali i w momencie, gdy przestaje grać muzyka - muszą usiąść na jednym z krzeseł znajdujących się na środku sali. Krzeseł jest zawsze o jedno mniej niż osób uczestniczących w zabawie. Za każdym razem zawodnik, któremu zabraknie krzesła odpada. Może spodoba się wam nowa, ulepszona wersja tej zabawy.


    Zasady:

    Tak jak w klasycznej wersji tej zabawy, na stole stoją krzesła w liczbie o jeden mniej niż liczba uczestników. Prowadzący zabawę prosi uczestników o powstanie i znalezienie jak najszybciej na sali weselnej danego przedmiotu. Może to być widelec, krawat, telefon komórkowy danej marki ... Osoba, która jako ostatnia znajdzie dany przedmiot odpada i musi wykonać konkretne zadanie na rzecz pary młodej. Np. pierwsza osoba, która odpadnie musi zaprosić parę nowożeńców na wspólne pieczenie faworków w Tłusty Czwartek; ósma osoba, która odpadnie będzie odpowiedzialna za podlewanie kwiatków podczas nieobecności pary, która wyjechała w podróż poślubną. Za każdym razem, gdy kolejny uczestnik odpada, usuwane jest jedno krzesło, a zabawa toczy się dalej...

     

     

    Taniec na miotle - wiedźmy jak to wiedźmy nie zostawią tego przyrządu samego w domu ... a niech sobie i miotełka zatańczy

    Jest to dość zabawny konkurs, troszkę smutny dla przegranego uczestnika ( ale jaka miotła zadowolona będzie ) i śmieszny dla widowni. Zasada jest bardzo prosta: potrzeba wam dobrego DJ-a i miotły. Pary tańczą na parkiecie, a jeden wybrany mężczyzna tańczy z miotłą. Gdy DJ przerywa muzykę panowie muszą zmienić partnerki jak najszybciej to możliwe. Mężczyzna, który pozostaje bez partnerki zostaje zmuszony do tańca z miotłą.


     

    Mumia z papieru

    Jest to bardzo prosta gra. Należy wybrać od 10 do 12 osób i podzielić je w pary. Jedna osoba z pary stoi nieruchomo, podczas, gdy druga osoba zawija swojego partnera w papier toaletowy. Od stóp do głów, tak aby stworzyć papierową mumię. Możecie użyć także kolorowego papieru dekoracyjnego czy bibuły. Para, która stworzy najładniejszą mumię wygrywa!

     

     mam w zanadrzu jeszcze pomysł na wieczór kawalerski

    ale olera .. nie bardzo wiem dla którego tego Pana mialby być ...

    świadek zainteresowanego pewnie będzie wiedział i się zgłosi

     

     ale póki co ... czekam ... i knuję nad urozmaiceniem ..

    tego weselich

     

    Wy juz wiecie o czym JA tu piszę ... 

     

    ..... pozdrowienia dla wtajemniczonych ... Lilka :D


     

     

     

     

     

     

  • zielono mi :D

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-04-30,
    • komentarze: 9,
    • odsłony: 261

    Zrobiło się ciepło, przytulnie i przede wszystkim zielono

    Dla tych którzy z różnych przyczyn nie mogą opuścić swoich czterech ścian

    zostawiam mały spacer w wyobraźni ... miłego dnia i udanej majówki

     

     

    Pozdrawiam ... LILKA 

     

    i dla przypomnienia 

     

    1 maja -  Miedzynarodowym Dniem Kaszanki 


     

     

    ciekawostki ....

     

    Historia KASZANKA jest równie stara i pokręcona jak historia ludzkości. Do wytworzenia praprakaszanki nasi starożytni przodkowie wykorzystywali ogólnie dostępne naturalne składniki - świńską krew, jelita i kaszę gryczaną. Przez doskonałą relację - jakość do kosztów wytworzenia - prakicha szybko wymusiła restrukturyzację plemion koczowniczo-myśliwskich 

    w osiadłe społeczności, hodujące wieprzowinę i handlujące mięsem 
    i podrobami. Trudno podać datę wynalezienia lub opatentowania przepisu na rzeczony wyrób garmażeryjny.

     

    Cywilizacja rozwijała się, uczeni opracowywali coraz to nowe gadżety ułatwiające wszystkim życie, ale nikt nigdy nie chciał ujawnić prawdziwych bodźców ich działania.

    I z przymróżeniem oka 

     Edison wynalazł żarówkę, bo w masarni jego ojca, szybko robiło się ciemno, co zmniejszało rentowność małej firmy.

    Newton, gdy zobaczył, że kaszanka ze stołu spada szybciej niż widelec, opracował teorię ciążenia - nie było żadnego jabłka.

    Archimedes wraz z kolegami chciał na imprezę podać kaszankę na gorąco, ale w garnku było za dużo wody, która po dodaniu kiszeczki wylała się i zgasiła palenisko. Krzyknął EUREKA i zdefiniował prawo wyporu hydrostatycznego.

    Celsjuszowi po co było wiedzieć, kiedy woda wrze i ma 100 stopni? A po to, żeby robić lepszą kaszankę niż Fahrenheit.

    Podobne historie przydarzyły się Kopernikowi, Bellowi, Noblowi, o Pitagorasie nie wspominając.

    miłego leniuchowania .... 

  • ... he he he...lekcje z morałem??

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-04-24,
    • komentarze: 34,
    • odsłony: 639

     

    Lekcja nr 1
    Przedstawiciel handlowy, sekretarka oraz menedżer idą na obiad i nagle ich oczom ukazuje się cudowna lampa Aladyna. Pocierają naczynie, a z niego wyskakuje dżinn i mówi: „Każde z Was może mi przedstawić jedno swoje marzenie”. "Będę pierwsza!" – krzyczy sekretarka. "Chcę opalać się na plaży na Wyspach Kanaryjskich i pić przez słomkę schłodzone mojito". Ciach! i znika.

    "A teraz kolej na mnie" – odzywa się przedstawiciel handlowy. "Chcę trafić na Hawaje. Piña colada w wydrążonym ananasie, seksowna murzyńska kobieta robi mi masaż, palę najlepsze kubańskie cygara klasy premium". Ciach! i znika.

    "Teraz kolej na Ciebie" – mówi dżinn do menedżera. "Chcę, aby ta dwójka już po obiedzie stawiła się u mnie na dywanik".

    Jaki jest morał? Zaczekaj, aż Twój szef wypowie się jako pierwszy.

    Lekcja nr 2
    Mąż wchodzi do łazienki w momencie, gdy jego żona przestała się kąpać. Ktoś dzwoni do drzwi, żona na szybkiego zawinęła się w ręcznik i biegnie, aby otworzyć. Widzi sąsiada. 
    Tamten na jej widok mówi: "Dostaniesz 500zł, jeżeli tylko zdejmiesz na chwilę ręcznik". 
    Kobieta odsłania swoje ciało, sąsiad przez parę minut patrzy, a następnie wręcza 500zł i wraca do swojego mieszkania. W tym momencie z łazienki wychodzi mąż i pyta, kto to był. "Rafał, sąsiad z naprzeciwka" – odpowiada żona. "O kurcze! Pewnie wreszcie zwrócił 500zł, co mu wcześniej pożyczyłem?"

    Jaki jest morał? Dziel się z akcjonariuszami informacjami nt. udzielonych pożyczek. W przeciwnym przypadku będziesz tego gorzko żałować.



    Lekcja nr 3
    Mały ptaszek leciał na południe, aby przezimować w łagodniejszych warunkach. Jednak z powodu silnych mrozów zmarzł na kość i spadł na ziemię. Obok przechodziła krówka i wypróżniła się w miejscu, gdzie akurat leżała ptaszyna. Nagle ptaszek poczuł ciepło oraz niebywały przypływ energii i zaczął śpiewać. Kot usłyszał śpiew, przybiegł, znalazł ptaka, a następnie go zjadł.

    Jaki jest morał?
    a) Nie każdy, kto robi na ciebie kupę, jest twoim wrogiem;
    b) Nie każdy, kto wyciąga cię z g*wna, jest twoim przyjacielem;
    c) Jeżeli siedzisz po uszy w g*wnie, najlepiej trzymaj język za zębami.

    Lekcja nr 4
    Siedzi orzeł na drzewie. Odpoczywa i się obija. Dostrzega go mały królik i pyta: "Szefie, a czy mogę też tak siedzieć i nic nie robić?" "Pewnie! Czemu nie?" – odpowiada orzeł. Królik usiadł pod drzewem i zaczął odpoczywać. Nagle zjawił się lis, złapał królika, a następnie go zjadł.

    Jaki jest morał? Aby siedzieć i nic nie robić, musisz siedzieć bardzo, ale to bardzo wysoko.

    Lekcja nr 5
    Ksiądz zaproponował zakonnicy podwiezienie. Zakonnica wsiadła i założyła nogę na nogę, przez co kawałek kolana stał się widoczny. Ksiądz mało nie spowodował wypadku. Po odzyskaniu kontroli nad samochodem, mimochodem położył rękę na jej nodze. Na to zakonnica: "Ojcze, czy pamiętasz psalm 129?"
    Ksiądz zabrał rękę, ale przy zmianie biegów jego ręka ponownie ześlizgnęła się na nogę zakonnicy. Tamta ponownie zapytała"Ojcze, czy pamiętasz psalm 129?"
    Ksiądz na to: "Wybacz siostro, ale moje ciało tak łatwo ulega pokusie!" 
    Po dojechaniu do klasztoru zakonnica ciężko westchnęła i wysiadła. 
    Kiedy ksiądz dojechał do swojego kościoła, czym prędzej zaczął szukać psalmu 129, aż wreszcie go znalazł: "Idź śmiało i szukaj. Im wyżej zajdziesz, tym większa będzie radość".

    Jaki jest morał? Jeżeli nie posiadasz odpowiednich kwalifikacji i kiepsko znasz się na swojej pracy, wiele ciekawych ofert przejdzie ci koło nosa.

    Lekcja 6
    Indyk rozmawia z bykiem. "Marzę o tym, aby znaleźć się na samym czubku drzewa. Jednak brakuje mi, niestety, sił". "Spróbuj mojego łajna – zawiera wiele substancji odżywczych". Indyk dziobnął trochę łajna i poczuwszy energię wlazł na najniższą gałąź. Następnego dnia zjadł jeszcze trochę łajna i wlazł na znajdującą się wyżej gałąź. 
    Za parę dni indyk znalazł się na samym czubku. Tego samego dnia indyk został dostrzeżony przez rolnika, który wyciągnął strzelbę i go zastrzelił.

    Jaki jest morał? Majstrowanie i kombinowanie z g*wnem pozwala wspiąć się na szczyty, jednak nie gwarantuje tego, że się na nich utrzymasz.                      Źródło: Life Hacking

    Z pozdrowieniami LILKA ............

     

    A nie byłabym sobą, gdybym nie zostawiła czego i dla moich ukochanych wiedźm :P ... pozdrawiam Laski 

     

     ... gdy się Wam już nic nie chce ... pamietajcie o wymówkach 

     

    1. Nie myję okien, ponieważ...
    ...kocham ptaki i nie chcę, żeby jakiś uderzył w czystą szybę i zrobił sobie krzywdę.

    2. Nie pastuję podłóg, ponieważ...
    ...boję się, że któryś z gości się pośliźnie i coś sobie złamie, a ja będę mieć wyrzuty sumienia. Do tego jeszcze mógłby mnie zaskarżyć.

    3. Koty z kurzu są całkiem w porządku, ponieważ...
    ...dotrzymują mi towarzystwa. Ponadawałem im imiona, a one zgadzają się ze wszystkim, co mówię.

    4. Pajęczyny zostawiam w spokoju, ponieważ...
    ...wierzę, że każde stworzonko powinno mieć swój dom.

    5. Porządki wiosenne odpuszczam, ponieważ...
    ...lubię wszystkie pory roku jednakowo i nie chcę, żeby reszta była zazdrosna.

    6. Nie wyrywam chwastów w ogrodzie, ponieważ...
    ...nie będę się przecież wtrącać w boskie sprawy. Bóg to projektant doskonały.

    7. Nie chowam porozkładanych rzeczy, ponieważ...
    ...nikt ich potem nigdy w życiu nie znajdzie.

    8. Kiedy robię imprezę, nie szykuję niczego wykwintnego, ponieważ...
    ...nie chcę, żeby się goście stresowali, co mają mi podać, kiedy idę do nich z wizytą.

    9. Nie prasuję, ponieważ...
    ...wierzę etykietkom, na których napisano "nie wymaga prasowania".

    10. Niczym zupełnie się nie przejmuję, ponieważ...
    ...nerwusy umierają młodo, a ja mam zamiar jeszcze się tu pokręcić i zostać pomarszczoną, zrzędliwą jędzą!!!

     

    Pozdrawiam 

  • PĄCZKI :D

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-02-16,
    • komentarze: 81,
    • odsłony: 861

    Jak tradycja stara każe

    w domu, sklepie, biurze, barze

    Wszędzie pączek dziś króluje,

    każdy chętnie go smakuje.

    Z dżemem z cukrem, z wisienkami

    wszędzie pączek dzisiaj z nami.

    Dziś kalorii nikt nie liczy

    wszędzie moc pysznych slodyczy

    W tłusty czwartek przez dzień cały

    odkim KRÓLEM - pączek mały!!!!

     

     

    ODSTAWCIE CUDOWNE DIETY NA DZIŚ

    I SKOSZTUJCIE CHOCIAŻ JEDEN TAKI MAŁY "CUD"


    ŻYCZĘ WAM DZIŚ SŁODKIEGO DNIA

     

    a do pączuszka kawka 


  • Rozdarcie wewnętrzne ....

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-01-30,
    • komentarze: 11,
    • odsłony: 930
    "... Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden, który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten drugi, którego się wstydzimy, i tego ukrywamy.
    W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry, a jedynie dokonuje czynów, których sam często nie rozumie.


    Dlaczego tak jest? Dlatego, że człowiek nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, ani jakąś nadistotą, a jedynie małym pielgrzymem w długiej, dalekiej drodze swojego życia. Własne słabości czynią go wyrozumiałym i łagodnym w stosunku do innych. Ktoś, kto jest bezkrytyczny wobec samego siebie, będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć, dodać odwagi i wybaczyć. Szczęście, miłość czy przyjaźń tkwią tam, gdzie ludzie są wrażliwi, łagodni i delikatni w słowach, i wzajemnie kontaktach..."                       — Phil Bosmans

  • Zabawa w pytania - odpowiedź!!!

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-01-27,
    • komentarze: 119,
    • odsłony: 553

    Poniżej przedstawię koniec pewnej opowieści ...

    zadaniem jest zadawać pytania, o to co się stało,

    aby dowiedzieć się co się wydarzyło w pokoju....

    Pytania muszą byc tak sformułowane abym mogła odpowiedzieć:

    TAK .... NIE

     

    Oto końcówka opowieści:

    " ... Na podłodze w pokoju w kałuży leżą John i Merry. Są martwi.

    W koło jest mnóstwo potłuczonego szkła, a okno w pokoju jest szeroko otwarte...

    Jak zginęli John i Marry?? Kim jest John i Marry?? Co się stało?? ..."

     

    Odpowiedź

    Kim są John i Marry ??-------RYBKI-------- prawidłową odpowiedź podała Sunshine121 :D

    jak zwykle korzystała z nadprzyrodzonych sił wujka Googla !!!

    Jak zginęli John i Marry?? Co się stało?? ---------- prawidłową odpowiedź podał Oxygeen4

    dostał za to kubkiem gorącej herbaty ... bo mróóóózz

    a oto początek histori ....

     

    ... Piter wychodząc z domu nie domknął okna. Na parapecie stało alwarium z rybkami. Nadciągnęła burza.

    Wicher otworzył okno, które uderzeniem zrzuciło akwarium na podłogę.

    Gdy Piter wrócił i wszedł do pokoju na podłodze w kałuży leżą John i Merry. Są martwi.

    W koło jest mnóstwo potłuczonego szkła, a okno w pokoju jest szeroko otwarte...

     

     

    Dzięki za zabawę :D :D ... miłego dnia życzę

  • Nowoczesna babcia

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-01-21,
    • komentarze: 8,
    • odsłony: 343

     

    Babciu droga, babciu miła

    Byś tu u mnie coś zrobiła

    Bo nie działa mi gadzina

    Ciągle muli się ... zacina

    Płacze wnusio ...nie do wiary

    Babcia wkłada okulary

    Biegnie szybko przed monitor

    Klika myszką, coś tam skrobie

    Wnusiu ... zaraz coś tu zrobię

    Migiem wszystko naprawione

    Wnusio - oczy postawione

    Babcia wszystko ustawiła

    Wnusia już wesoła mina

    Takie mamy dzisiaj czasy

    Babcia lubi też figlasy

    W ciągu dnia pasjanse włącza

    Nocą śmiga ..... po łączach 

  • Polacy ....

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-01-14,
    • komentarze: 7,
    • odsłony: 397

    Jednego dnia Słonko, drugiego - Ryba

    Po profilkach sobie śmigam

    Wszyscy sobie tam notują

    Raz z humorem a raz z chmurą

    Ile na wp jest gości,

    tyle różnych możliwości

    Radość, smutek i miłości,

    A najwięcej tu podłości.

    Ten - tamtemu, tamta - tej

    A rozsądku coraz mniej.

    Przy czym moi drodzy wiecie

    Dużo ludzi jest na świecie.

    Gdyby wszystko było cacy

    Nie byliby to Polacy

    Bo to naród jest wrażliwy

    Ale podły też i mściwy.

     

    He he ... tak mnie jakoś się nasunęło by to powtórzyć

    Pozdrawiam .... Lilka

  • Dziś 13 piątek.....życzę ...........

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-01-13,
    • komentarze: 159,
    • odsłony: 1058

    Dziś 13 piątek.....życzę wszystkim

    wesołego i szczęśliwego dnia...

    "TRZYNASTEGO KAŻDA DROGA JEST PROSTA
    TRZYNASTEGO NIE LICZY SIĘ STRAT
    TRZYNASTEGO OD MORZA DO TATR
    TRZYNASTEGO KAPELUSZE Z GŁÓW POWAŻNYCH ZRYWA WIATR
    TRZYNASTEGO WSZYSTKO ZDARZYĆ SIĘ MOŻE
    TRZYNASTEGO ŚWIAT W RÓŻOWYM KOLORZE
    TRZYNASTEGO NIE SMUCĄ MNIE ŁZY
    TRZYNASTEGO PIĘKNIEJSZE SĄ SNY"

    Strach przed piątkiem 13. ma kilka nazw: paraskavedekatriafobia lub friggatriskaidekafobia.

    Triskaidekafobia to strach przed liczbą 13. 

     

    Przed nami mrożący krew w żyłach (u niektórych)  - piątek trzynastego.

    I nie chce Was martwić nie jedyny w 2012 roku 

    Podobno największego pecha mają te osoby, którym w tym dniu drogę przebiegnie czarny kot .

    Ale czy rzeczywiście musi on wywoływać aż takie dreszcze u niektórych??? 

    A może to sama wiara w pechowość tego dnia jest samosprawdzajacą się przepowiednią?? 

     

    Moja rada na dzisiaj ......WIĘCEJ LUZU !!!!

    Bądźcie na przekór, bardziej się uśmiechajcie.

     

    I jeszcze jedno 

    13 stycznia jest uznany za

    DZIEŃ WZAJEMNEJ ADORACJI...

    ... to kolejna okazja do tego by być milszym dla innych, by komuś okazać podziw, zachwyt czy uwielbenie...

    Usmiech i przyjacielski gest nic przeciez nie kosztuje, a drugiej osobie mogą dodać otuchy 

    13-tego ....  w piątek !!!



                                                                    Pozdrawiam Lilka 


     


  • siła słów ...

    • autor: Lilith__tm,
    • data: 2012-01-03,
    • komentarze: 30,
    • odsłony: 678

    Krótki, ale dość wymowny filmik - pokazuje jaką siłę mogą mieć odpowiednio dobrane słowa. 

    Zastanówcie się, ile spraw mogliście inaczej załatwić ...

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=Hzgzim5m7oU

Strony: 7

1